Wata cukrowa – smak dzieciństwa

Wata cukrowa każdemu z nas kojarzy się z całą pewnością z beztroskim dzieciństwem. Chyba nie ma na świecie osoby, która by jej nie jadła z zachwytem. Szczególnie wspominamy ją z festynów, koncertów, dożynek i innych imprez masowych, przypomina lato i cudowny okres dzieciństwa. Czy można gdzieś kupić jeszcze watę cukrową?

Co to jest wata cukrowa?

Jest słodką przekąską, która przypomina obłoczek. Powstaje z mnóstwa maleńkich, cukrowych niteczek, które owijają się niczym słodka pajęczyna w około patyczka. Sam jej wygląd sprawia, że ma się na nią ochotę. Rozpływa się przyjemnie w ustach pobudzając endorfiny nie tylko u maluchów ale i także u dorosłych. Można przyjąć, że watę cukrową wymyślili amerykanie pod koniec dziewiętnastego wieku. Do dziś jest popularną przekąską nie tylko na festynach czy imprezach dziecięcych ale również sprawdzi się jako słodka przekąska podczas rodzinnego wieczoru filmowego. Obecnie waty cukrowe są sprzedawane w różnych wariantach kolorystycznych. Różowe? Niebieskie? Zielone? https://candybike.com.pl sprawdź ofertę słodkich, ponadczasowych przekąsek.

Z czego jest wykonana wata cukrowa?

Jak sama nazwa wskazuje wykonana jest z cukru – tylko i wyłącznie. Warto wspomnieć, że oczywiście cukier nie jest zdrowy, lecz spożywany w umiarkowanych ilościach nie zrobi nam krzywdy. Do zrobienia słodkiej chmurki potrzeba tylko i wyłącznie 3 łyżeczek cukru a cały przysmak ma około 70 kalorii więc na pewno nie jest bardziej kaloryczny niż tabliczka czekolady. Oczywiście nie można powiedzieć, że jest bogata w witaminy i minerały ale któż z nas nie popełnia od czasu do czasu małych grzeszków?

Wata cukrowa – smak PRLu

Chcąc poczuć smak dzieciństwa oczywiście można bawić się w robienie waty samodzielnie w domu, ale jest to czasochłonne i wymaga precyzji, szczególnie jeśli nie posiadamy specjalistycznej do tego maszyny. W PRL nasi rodzice często kombinowali, aby zapewnić swoim dzieciom słodkie przekąski. Potrzebowali do tego silniczka elektrycznego, baterii, zapalniczki, nakrętek, szpikulca do dziurek i cukru.

Wycinali najpierw dziury w nakrętkach, które łączyli ze sobą za pomocą drucika a następnie mocowali je dzięki łącznikowi na małym silniczku. Potem sypali cukier do nakrętki. Podłączali tę konstrukcję wraz z baterią co powodowało podgrzewanie się cukru i karmelizowanie się go. Czy była to zdrowa metoda na wyprodukowanie waty cukrowej? Tego nie wiemy, ale cóż, jak wiadomo potrzeba jest matką wynalazku. Ogromne brawa dla naszych rodziców za kreatywność i poświęcenie.

 

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Ciasteczka

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie plików Cookies. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności.